niedziela, 30 listopada 2014

Daquas prawie jak u Sowy :)

Smak mojego ulubionego ciasta z czasow Polski, niedzielna kawka z najlepszymi przyjaciolkami... Kinia, Marta i ja delektowalysmy sie daquasem od Sowy. Od ponad 4 lat nie bylam w domu a smak za mna chodzil. W koncu udalo mi sie zrobic go w domowym zaciszu...tylko dziewczyn brakuje, ale Wam zycze smacznego:) 







Skladniki:

Beza:
* 6 duzych bialek
* szczypta soli
* 300g cukru pudru
* 2 lyzki brazowego cukru
* 1 lyzka soku z cytryny

Krem:

* 250g serka mascarpone
* 300ml smietany kremowki
* 150g masy kajmakowej
* pol szklanki orzechow wloskich
* 10 daktyli

Dekoracja:

gorzka czekolada lub kakao



 Przygotowanie:

1. Piekarnik nastawiamy na 180 stopni
2. Ubijamy bialka ze sztypta soli na sztywno nastepnie powoli dodajemy cukier puder na koniec sok          z cytryny
 3. wykladamy na blaszke 2 okragle blaty ciasta bezowego o ok 23cm srednicy
4. Wstawiamy do piekarnika na 5 min w temperaturze 180 stopni nastepnie zmniejszamy do 140 stopni i pieczemy nastepne 90 minut.
5. Po upieczeniu otwieramy drzwiczki od piekarnika i zostawiamy do wystudzenia na kilka godzin.



Krem:
1. Ubijamy kremowke na sztywno
2. Miksujemy serek mascarpone z masa kajmakowa
3. Laczymy z bita smietana dodajemy posiekane orzechy oraz daktyle


Ukladamy pierwsza beze, nakladamy caly krem nastepnie przykrywamy druga beza, dekorujemy gorzka czekolada lub kakao




SMACZNEGO

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz